Nielegalne parkingi w Łodzi – Straż Miejska w akcji

Przez cały tydzień łódzka Straż Miejska usiłowała oczyścić ulicę przy al. Piłsudskiego 11 z nieprawidłowo zaparkowanych pojazdów. Działania te budzą kontrowersje – czy aby na pewno przyniosły oczekiwane rezultaty wśród kierowców?
W minionych dniach, dzięki determinacji funkcjonariuszy, na ulicach Łodzi zniknęły liczne samochody, które pozostawione były w miejscach zabronionych. Z pozoru parkingowy fragment jezdni skrywał ostrzeżenie o zakazie zatrzymania, ponieważ jest to droga pożarowa. Mimo słabo widocznych oznaczeń, wielu kierowców ignoruje przepisy, co sprawiło, że Straż Miejska miała pełne ręce roboty.
Sytuacja z piątku przynosi kolejne powody do niepokoju. Po intensywnym tygodniu odholowywania aut, na wspomnianym odcinku drogi ponownie pojawiło się pełno nielegalnie zaparkowanych pojazdów. Na przesłanym zdjęciu widnieje aż osiem samochodów, które zajmują górny rząd parkingu. To ewidentne łamanie przepisów, zwłaszcza że Straż Miejska prowadzi codzienne akcje usuwania pojazdów z tej strefy.
Czy naprawdę warto ryzykować i parkować w takim miejscu? Proces odzyskiwania odholowanego samochodu nie tylko jest kłopotliwy, ale również wiąże się z wysokimi kosztami. W Łodzi kwoty za holowanie są zróżnicowane, a ich pełna specyfikacja znajduje się w moim wcześniejszym wpisie.
Ciekawostką jest, że redaktor Mikołaj postanowił zbadać różnice w opłatach za holowanie w innych polskich miastach. Zainteresowani powinni skonfrontować ceny w Łodzi z tymi w innych lokalizacjach.