Nowe SUV-y dla Secret Service w Waszyngtonie

Nowe SUV-y dla Secret Service w Waszyngtonie

W Waszyngtonie zbliża się rewolucja w ochronie prezydenta USA. Nowa generacja pancernego SUV-a wykorzystywanego przez Secret Service zyska inny znaczek, co wzbudza spore zainteresowanie.

Na czołowej pozycji w planach ochrony najważniejszych polityków Stanów Zjednoczonych znajduje się SUV, który zapewnia poczucie potęgi, nawet jeśli nie siedzi się za kierownicą jako prezydent. Modele takie jak Chevrolet Suburban, GMC Yukon czy Cadillac Escalade sprawiają wrażenie niemal niezniszczalnych, co jest niezwykle ważne dla agencji zajmującej się bezpieczeństwem elity.

Secret Service od lat korzysta z Chevroleta Suburbana, który przed użyciem przechodzi gruntowne przeróbki, w tym opancerzenie. Ten wybór może wydawać się nietypowy, gdyż w ofercie GM znajduje się również luksusowy Cadillac Escalade, bardziej odpowiedni dla wyższych urzędników.

Na horyzoncie zmiany - według amerykańskich mediów, Secret Service prowadzi negocjacje z GM w sprawie nowego modelu Suburbana, który miałby zyskać cechy Cadillaca Escalade. Nowy SUV będzie z pewnością lepiej zaprezentowany i ozdobiony flagami oraz wzmacniającymi elementami, co podniesie jego prestiż.

W oficjalnym komunikacie Secret Service zaznaczyło, że transport liderów i dygnitarzy wymaga ciągłego wprowadzania innowacji. Służba podkreśla znaczenie nowych technologii w zapewnieniu najwyższego poziomu bezpieczeństwa, a rozmowy z GM są dowodem na dbałość o te aspekty.

Mówiąc o innowacjach, warto wspomnieć o nowej generacji tzw. Bestii, czyli prezydenckiej limuzynie, która zapewnia bezpieczeństwo na najwyższym poziomie. Dotychczasowe wersje pojawiały się w latach 2001, 2009 i 2018, a obecna, oparta na ciężarowym GMC TopKick, waży 9,1 tony. Z kolei, nowa Bestia ma być zbudowana w ramach kontraktu na 14,8 miliona dolarów, a całość projektu może kosztować ponad 40 milionów dolarów. Szczegóły dotyczące nowego modelu są jeszcze owiane tajemnicą.

Prawdopodobnie nowa Bestia dołączy do prezydenckiej floty do roku 2029, co oznacza, że GM ma na oku pewne nowinki i technologie, które mogą zrewolucjonizować ochronę prezydencką.