Tajemnicza emerytka niszczy samochody w Hockley

Tajemnicza emerytka niszczy samochody w Hockley

W Wielkiej Brytanii sytuacja, która wydaje się nieprawdopodobna, rozgrywa się w spokojnej wiosce Hockley w hrabstwie Essex, gdzie para emerytów doświadczyła serii nieprzyjemnych aktów wandalizmu. Ich sprawcą okazała się staruszka w kapturze, która nie oszczędziła ich samochodów.

Sytuacja zaczęła się w kwietniu 2024 roku, kiedy 81-letni Ken i Diane Lott, wracając z wakacji, odkryli, że ich dwa pojazdy, Skoda Yeti oraz Renault Grand Scenic, zostały brutalnie zniszczone. Zaskoczeniem dla nich były nie tylko uszkodzenia, ale także materiał, którym dokonano zniszczeń - spryskanie ich samochodów środkiem do usuwania farby i pomalowanie czarną farbą. Dodatkowo, do rur wydechowych zaaplikowano piankę izolacyjną, co uczyniło auta całkowicie niezdolnymi do jazdy.

Na miejscu policja z hrabstwa Essex udostępniła nagrania z kamer monitorujących, które ujawniły nieoczekiwaną sprawczynię - starszą kobietę, a nie typowego młodzieńca, jak mogłoby się wydawać. Mimo wyraźnego wizerunku kobiety, nie udało się jej zidentyfikować.

W mniejszych odstępach czasu doszło do kolejnego ataku. Tym razem Lottowie, wracając z krótkiej podróży, odkryli, że ich nowy samochód Mini Roadster pozostał nietknięty. Jednak ich dom stał się celem agresji. Wandalskie wybryki polegały na wrzuceniu odchodów do otworu na listy, co w brytyjskim kontekście oznaczało, że wszystko to wpadło do środka. Dodatkowo sprawczyni wsadziła tam klucz posmarowany klejem.

Motywy działania tej tajemniczej kobiety są wciąż nieznane. Ken i Diane nie mają pojęcia, kim może być sprawczyni, zwłaszcza, że nie zaznali żadnych konfliktów wśród sąsiadów. Ich niepokojące przeczucie wskazuje, że ta staruszka bacznie ich obserwuje, wiedząc dokładnie, kiedy są nieobecni w swoim domu.

Policja rozważa różne możliwości - mogą to być stare spory sąsiedzkie, osobista zemsta, a nawet problem ze zdrowiem psychicznym babci-wandalki.