Złote Lamborghini w nienotowanej prędkości!

Niedawno doszło do niebezpiecznej sytuacji na drodze ekspresowej S7, kiedy to złote Lamborghini Huracán EVO Spyder pędziło z prędkością niemal 200 km/h. Kierowca, 47-letni mężczyzna, najwyraźniej zapomniał, że nie znajduje się na torze wyścigowym, a na drodze publicznej.
Funkcjonariusze policji z Piaseczna zauważyli utrzymujące się wysokie tempo jazdy luksusowego auta podczas rutynowego patrolu. Pomimo, że kierowca w sposób poprawny zmienił pas ruchu, po chwili zaczął oddalać się od mundurowych, osiągając prędkość 193,5 km/h na odcinku, gdzie obowiązuje limit 120 km/h.
Policjanci natychmiast rozpoczęli pościg i dali sygnał kierującemu, aby się zatrzymał. Po zatrzymaniu, mężczyzna został poinformowany o przekroczeniu dozwolonej prędkości o 73 km/h, co skutkowało mandatem w wysokości 2500 zł oraz 15 punktami karnymi. Policja Piaseczno podkreśliła w mediach społecznościowych, jak niebezpieczne może być zbyt szybkie poruszanie się po drogach: „Wystarczy sekunda nieuwagi, drobny błąd – i nie ma już odwrotu.”
Huracán EVO, który miał swoją premierę w 2019 roku, generuje 640 KM oraz 600 Nm momentu obrotowego z silnika V10 o pojemności 5,2 litra. Samochód jest w stanie przyspieszyć do 325 km/h, a jego osiągnięcie 200 km/h zajmuje zaledwie 9,3 sekundy. Zaledwie niedawno producent wprowadził jeszcze bardziej ekstremalny model - Lamborghini Temerario - który z pewnością przyciągnie miłośników prędkości.