UE: Mercedes-Benz donosi na rywali o kartel

UE: Mercedes-Benz donosi na rywali o kartel

Kwiecień z pewnością rozpoczął się nie najlepiej dla wielu marek motoryzacyjnych, które muszą stawić czoła poważnym problemom. Głównym tematem jest udział w kartelu recyklingowym, który doprowadził do ogromnych kar finansowych nakładanych przez Komisję Europejską.

Podczas gdy niektórzy producenci wciąż podliczają sprzedaż z pierwszego kwartału 2025 roku, inni otwierają szampana na cześć swojej pomyślności, a część z nich zastanawia się, jak poradzić sobie z nadmiarem kar sięgających setek milionów dolarów. Okazuje się bowiem, że Mercedes-Benz postanowił donieść na swoich konkurentów, którzy również uczestniczyli w nielegalnym kartelu, a dzięki temu uniknął wysokiej kary.

Na liście ukaranych firm znalazło się aż 14 producentów oraz Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów, które łącznie muszą zapłacić 494,1 miliona dolarów. Najwyższa kara, wynosząca 137,7 miliona dolarów, dotknęła Volkswagena, a na liście znalazły się również inne marki, w tym te należące do koncernu Stellantis.

Komisja Europejska uznała, że producenci oraz Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów zawarli porozumienia antykonkurencyjne. Wspólnie podejmowali ustalone działania dotyczące recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Kartel nie wypłacał firmom zajmującym się demontażem pojazdów należnych pieniędzy, sądząc, że ich zyski są wystarczające. Co gorsza, członkowie grupy dzielili się poufnymi informacjami handlowymi, aby koordynować swoje działania z firmami demontującymi.

Te praktyki są sprzeczne z dyrektywą 2000/53/WE, która nakazuje, aby ostatni właściciel pojazdu mógł go oddać bezpłatnie do punktu demontażu oraz że muszą być informowani klienci o wydajności recyklingu nowych modeli. W przypadku dodatkowych kosztów, producent jest zobowiązany do ich pokrycia. W doniesieniach stwierdzono, że Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów działało jako pośrednik organizujący spotkania między producentami zamieszanymi w ten nielegalny układ.

Dokładnie 15 producentów było zaangażowanych w ten skandal, w tym marki takie jak BMW, Ford, Honda, Hyundai/Kia, Jaguar/Land Rover, Mazda, Mercedes-Benz, Mitsubishi, Opel, Renault/Nissan, Stellantis, Suzuki, Toyota, Volkswagen i Volvo. Mercedes-Benz, dając donos na swoich partnerów, zyskał nietykalność i w ten sposób uniknął kary w wysokości 37,8 miliona dolarów.

Współpraca w zamian za łagodzenie kar zaintrygowała rynek; niektóre marki, jak Honda czy Mazda, miały zaledwie marginalny wpływ na działania kartelu. Ford oraz Stellantis postanowili współpracować, aby zmniejszyć swoje kary, przy czym Stellantis musiał uiścić 80,8 miliona dolarów. Renault z kolei wcześniej zgłosiło chęć zwolnienia z tej umowy, ale łącznie z Nissana musiał uiścić karę w wysokości 87,9 miliona dolarów.

Wygląda na to, że negocjacje o łagodniejsze kary mogą zaszkodzić relacjom pomiędzy producentami, a Mercedes-Benz może stracić kilku dawnych sprzymierzeńców.